Jutro kupię kulę, pierwszą w moim życiu. Mam nadzieję, że ostatnią i mi się kompletnie nie przyda. To prawda, że przyjaciół poznaje sie w biedzie. Z góry zakladam, że ludzie wiedzą jak to jest, kiedy jest tak jak ze mną. Ale pomyślałem w końcu, przecież skąd oni mogą to wiedzieć, przecież nie muszą, na szczęście. Kolejny dzień w domu sucks. Nawet wejście do wanny staje się wyzwaniem. Może odwiedze niebawem ipin, wszak tak dawno ich nie odwiedzałem. A właśnie oglądam odcinek Wallandera, no i Kurt ma alzheimera :((
a no i taki mały, teraz mało znaczący sukcesik
Od kiedy: 01-10-2013:
20 dni wolny od dymu,
400 papierosy nie zapalone,
258,00PLN i 1 dzień, 16:00:00 zaoszczędzone!
I to nie dlatego, że tak nie wypada, po prostu mnie nie stać.
Może i lepiej.
Posted via Blogaway

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz