wtedy zmieniło się wszystko, w tamtym momencie, tylko w którym dokładnie. Za dużo o tym myślę. Dzień w dzień. Wieczorem za często. Pewnie dlatego takie dziwne sny miewam wariata. Coś słyszałem, że może być gorzej.
Nie, nie może.
Gorzej jest nie dla mnie.
Dla nikogo.
Nikt tego nie chce.
Przejmowanie się tym co prawdopodobnie nigdy nie nastąpi to jedna z największych możliwych glupot, które można sobie robić. A ja właśnie to robię. Glupek nie?
Najgłupszy ever
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz